Dziś jest: Wtorek 21 Sierpnia 2018
Imieniny: Joanny, Kazimiery, Piusa

Rumia Reda Wejherowo portal społeczno-kulturalny Małe Trójmiasto Kaszubskie

Magda Gessler sprawdziła rewolucję! Jak wypadła Świnka i Rybka w Redzie?

Magda Gessler w Redzie, źródło: Facebook

W styczniu wywróciła do góry nogami kartę dań i zmieniła wnętrze restauracji. Dzikie Wino przeżyło trzęsienie ziemi za sprawą gospodyni jednego z najpopularniejszych programów kulinarnych – „Kuchenne Rewolucje”. Po trzech tygodniach Magda Gessler wróciła do Redy i skrupulatnie sprawdziła, co z jej zmianami zrobili właściciele i załoga restauracji. Czy będzie rekomendacja?

W poniedziałek Magda Gessler i załoga Kuchennych Rewolucji przyjechała do Redy sprawdzić restaurację Świnka i Rybka (dawne Dzikie Wino).

Byłam w "Śwince i Rybce" zupa w kociołku warzywno rybna pychaaa, dorsz w porach śmietanowo koperkowy mniammm, deser na gorąco ciastko czekoladowe z lodem córka "połknęła" także POLECAM ja na pewno tam wrócę i na rybkę i na świnkę jest pysznie i niedrogo - powiedziała Magda Gessler

Zobacz też: Kuchenne Rewolucje w Redzie - Mamy Pierwsze Zdjęcia!

Wywar z dorsza i cielęciny... Cudowna zupa :))) Zaskakujące połączenie smaków morza i ziemi... W Redzie... :))) Pycha! - zachwala szefowa Kuchennych Rewolucji

Pani Gessler, jest zadowolona z przemiany redzkiej restauracji. Ale czy wszystko poszło gładko? Przekonamy się o tym podczas emisji nowego sezonu "Kuchennych Rewolucji" w stacji TVN, który startuje już 5 marca.

Komentarze (62)

Dodaj komentarz

Reklama

Co dopiero usuneliśmy sie z rodzina z restauracji "Świnka i rybka". Za część można pochwalić (jak np. pstrąg czy zupa z mięsem i rybą), ale część to sie popisali się (po 45 minutach oczekiwania otrzymałem surowego kurczaka, lecz dalej upierano sie, ze nie jest surowy. Przyznano nam racje, po czym miałem wybrać danie i deser za darmo oraz powiedziano, iż zostanę obsłużony w pierwszej kolejności. Wybrałem pierogi oraz kisiel z winem. I znowu zostałem zignorowany na 25 minut, po czym dostalem nie za dobre pierogi.) Tak wiec koncowa ocena: mozecie tutaj przyjechac na zupe, pstraga, kisiel i sok cytrusowy. Reszta klapa.

Pierś z kurczaka na pól surowe kelnerka twierdzi ze takie podają i takie musi być nie dalo sie tego wogóle zjeść. Dorsz bez smaku, golonka zbyt podsmazona jedynie dobra tylko kapusta. Tak zachwalana restauracja nie jest tego wart jadla o wiele lepsze dania!!! Czas oczekiwania 50 min kpina!!! Nie wróżę tej restauracji przyszłości. Pani Magda powinna zdjąć ten szyld!!!

04.08.2015r., zaprosiłam narzeczonego na obiad z okazji jego urodzin, niestety spotkało nas wielkie rozczarowanie. Schab pieczony w sosie - sos nie dobry, gorzki, całe danie nim polane, mięso wyglądało imponująco jednak okazało się, iż to głównie tłuszcz. Dorsz w szynce, taki sobie...kurki w sosie sine jakby zleżałe, niezbyt smaczne. Dorsz smażony, zdechły, suchy i bez smaku, ziemniaczki pieczone również, jedynie pomidor był ok. Na pochwałę zasługują śledze w majonezie/śmietanie, soki owocowe i warzywne oraz czas podania. Pani Ela miła, widać, że jej zależy ale obsługa to nie wszystko. Ogólna ocena mierna. Nie polecam. Zmarnowany czas i pieniądze. :(

DRAMAT!!! Byłam tam w poniedziałek. Połowy dań w karcie niem ma,mój schabowy niezjadliwy same żyły,twardy jak.... :/ ziemniaki masakra,jedynie kapusta była zjadliwa. Obsługa do bani,najpierw dostałam danie a po chwili sztućce,kelnerka miała problem z wystawieniem prostej faktury,która automatycznie idzie z systemu. Brudno,na siedzeniach resztki jedzenia po pozostałych klientach. I po co takim rewolucje jak i tak nie potrafią utrzymać lokalu w ryzach .

Proponuje zmienic nazwe na Sfinka i Rypka.Katastrofa. Znajomi polecili nam te restauracje.Podobno smacznie i przyjemnie. Niestety nieprawda. Glosna muzyka,ze trzeba sie drzec do siebie zeby sie zrozumiec.O krzeselko dla dziecka trzeba sie 3 razy upominac. Zupa rybna z pomaranczem w kociolku bylo ohydna. Ugotowana pare dni wczesniej,warzywa ciemne (za dlugo gotowane albo odgrzewane).Szczatki rybki trudne do zidentyfikowania.Ryba i warzywa smakuja jednakowo. Zurek na wlasnym zakwasie niejadalny. Dzien wczesniej jadlem zurek w Wejherowie, restauracja 3 Korony. Rewelacja. Potenzial Potem zamowilismy steka. Mial byc medium. Mieso bylo smazone na malym ogniu i bylo po prostu zaparzone. Jak powinien wygladac i smakowac stek medium niech sie kucharz wybierze do 3 Korony w Wejherowie. Przy rachunku probowano skasowac za obrzydliwy zurek ktory byl niejadalny. Nigdy wiecej. Ta restauracja nadaje sie do programu Sprawa dla reportera.

Witam wszystkich nikomu nie polecam tej restauracji,nie dość że nazwa nie zachęcająca do jedzenia ,to i jedzenie okropne!i drogie,masakra !!! Byliśmy z rodziną na świątecznym obiedzie uroczystość rodzinna. Jak podano jednemu z nas miskę!! duża miskę sałaty cytuję ''mąż powiedział o matko co ja królik na łąkę przyszedłem czy do reklamowanej restauracji? '' polanej zwykłym olejem tak to smakowało,w tym gdzie nie gdzie jakieś kawałki mięska suchego i twardego niby z grila,to odechciało się mu jeść! druga osoba dostała żeberka w korytku! jak dla świni tonące w tłuszczu!!!! w tym jakaś twarda spieczona marchewka może jedna bo w kawałkach jakieś spieczone ziemniaki,Fuj nie dało się tego jeść!!! inni z naszych gości zamówili tradycyjny schabowy,no ten na pół talerza ,ale nie smaczny suchy,żadnego przyozdobienia podawanych potraw,kapusta zasmażana do schabu,blle w smaku!!! zupa pomidorowa dla małego dziecka ,porażka nie chciało tego jeść:( My już tam nie zagościmy,bo jedzenie okropne,ceny kosmos za takie beznadziejne jedzenie,szkoda było fatygi pani Gesler. Nasze wrażenie po konsumpcji,takiego nie smacznego obiadu? Hm? Proste,nigdy więcej tam nie mamy zamiaru zjeść. Sama nazwa restauracji ''świnka'' tak zgadza się z podanym jedzeniem jak dla świń !!! zapłaciliśmy za to beznadziejne jedzenie i wyszliśmy jak najszybciej się dało jak,na parkingu inni goście tej restauracji też narzekali na jedzenie,mieli rację... Popieram osobę ,która napisała wątek cytuję '' ZAMKNĄĆ TĄ OBORĘ!!!'' JESZCZE PYTANIE KELNERA PO ZJEDZENIU TAKIEGO OBIADU CYTUJĘ''JAK PAŃSTWU SMAKOWALO?'' NO chyba naszej odpowiedzi nawet kucharz pewnie nie usłyszał a już wogole szefostwo:(

Coś okropnego /bylismy okolo godziny 16stej na wejsciu rzuca sie w oczy ciemnośc i chłod ale nic to pomyslelismy moze jedzenie bedzie lepsze tfu czegos takiego jeszcze w zyciu nie jadlem stare i niedobrane smaki a musze powiedziec ze zwiedzilismy juz z zoną kilka restauracji po rewolucyjnych ale ta to jakas kpina Pani Gesler powinna to zamknąć wołając sanepid Dania rybne nie nadają sie nawet do patrzenia o jedzeniu nie wspomnę

Strony

Komentarze na Facebooku