Dziś jest: Poniedziałek 23 Października 2017
Imieniny: Marleny, Seweryna, Igi

Rumia Reda Wejherowo portal społeczno-kulturalny Małe Trójmiasto Kaszubskie

Wywiad z Tomaszem Milewskim organizatorem Peletonu Północnego Wielkiego Przejazdu Rowerowego

Wielki Przejazd Rowerowy odbywa się już od 18-tu lat. Początkowo organizowany przez Gdańską Kampanię Rowerową na terenie Gdańska w ostatnich latach przerodził się w ogromną inicjatywę metropolitalną, zrzeszającą tysiące pomorskich rowerzystów.

Kto wpadł na pomysł, aby Wielki Przejazd Rowerowy wyruszył także z Wejherowa w połowie trasy łącząc się z Gdańskim Peletonem?

Tomasz Milewski (Wejherowskie Towarzystwo Cyklistów): Sukces ma wielu ojców :). Mieszkańcy Małego Trójmiasta Kaszubskiego uczestniczyli w Wielkich Przejazdach Rowerowych od wielu lat i w coraz liczniejszym gronie. Na ostatniej „wyjazdowej” imprezie, w której braliśmy udział w 2010 roku, zaczęliśmy snuć marzenia o tym, aby zorganizować grupę jadącą z Wejherowa. Ponieważ w tamtym czasie miałem przyjemność spotykania się z kolegami z Gdańska na posiedzeniach istniejącego wówczas zespołu rowerowego działającego pod auspicjami Marszałka Województwa Pomorskiego to uzgodniliśmy, że spróbujemy. Udało się nadspodziewanie dobrze a frekwencja znacznie przekroczyła nasze oczekiwania. I tak od 2011 roku wydarzenie przybrało charakter metropolitalny i jako środowisko byliśmy jednymi z pierwszych, którzy podkreślali potrzebę dalszej integracji naszych miast.

Czy organizacja Peletonu Północnego w Małym Trójmieście sprawiała jakieś problemy, czy też została przyjęta pozytywnie?

Tomasz Milewski (Wejherowskie Towarzystwo Cyklistów): Wielki Przejazd Rowerowy jest organizowany jako zgromadzenie publiczne a w zasadzie kilka zgromadzeń. Nasz peleton północny startuje w Wejherowie przejeżdżając w drodze do Gdańska przez Redę, Rumię, Gdynię i Sopot i w każdym z tych miast trzeba było dopełnić stosownych formalności. Poszczególne urzędy reagowały na nasze zgłoszenie w bardzo zróżnicowany sposób, jeden nawet zaproponował nam inną - bardziej restrykcyjną - formułę imprezy. Na szczęście zrobił to po czasie i w mało formalny sposób więc nieskutecznie. Zaskoczyła nas z kolei pozytywna reakcja kierowców, którzy w zdecydowanej większości z wyrozumiałością przyjmują utrudnienia w ruchu na drodze krajowej, którą się poruszamy. 

Jak ocenia Pan stan dróg rowerowych na terenie Małego Trójmiasta, czy z Wejherowa do Rumi można bez trudu dojechać na dwóch kółkach?

Tomasz Milewski (Wejherowskie Towarzystwo Cyklistów): Drogi rowerowe to jeden z elementów infrastruktury drogowej, po której może poruszać się rowerzysta. Oprócz tego ma on do dyspozycji jezdnie lub ich części, czyli pasy rowerowe w jezdni lub pobocza, jak w przypadku drogi krajowej nr 6, oraz drogi techniczne, leśne, łączniki itd.

Nas przyzwyczajano do tego, żeby ruch rowerowy kojarzyć wyłącznie z drogami rowerowymi oraz do tego, że rowerzysta dla swojego bezpieczeństwa powinien poruszać się po wydzielonych ciągach rowerowych abstrahując od ich jakości. A statystyki zdarzeń z udziałem rowerzystów mówią, że jest akurat odwrotnie i dlatego – jak dzisiaj poinformował pan wiceprezydent Lisicki – będzie likwidowana część dróg rowerowych w Gdańsku a rowerzyści pojadą jezdnią.

Odpowiadając na temat jakości wydzielonych ciągów rowerowych na naszym terenie to osobiście uważam je za wykonane fatalnie i wszędzie gdzie mogę staram się z nich nie korzystać. Istnieją oczywiście wyjątki ale stanowią one niewielki procent całości. Co nie znaczy, że mam trudności z dotarciem do któregoś z naszych miast. Jadąc jezdnią obserwuję coraz bardziej odpowiedzialne zachowanie się większości kierowców, respektujących prawa słabszych i niechronionych uczestników ruchu, jakimi są rowerzyści. 

W 2013 roku Wielki Przejazd Rowerowy przyznał tradycyjną „Złotą Szprychę”, którą otrzymał po raz pierwszy reprezentant Małego Trójmiasta Kaszubskiego – burmistrz Redy – Krzysztof Krzemiński. Co przyczyniło się do tej nominacji?

Tomasz Milewski (Wejherowskie Towarzystwo Cyklistów): Nominacja Pana Burmistrza związana była z kompleksowym podejściem do uspokojenia ruchu na obszarze pomiędzy ulicami Gdańską, Obwodową i Łąkową oraz dopuszczeniem dwukierunkowego ruchu rowerowego na jednokierunkowych ulicach w tym rejonie. Wprowadzone zmiany przyczyniły się do wyeliminowania zbędnego i uspokojenia pozostałego ruchu samochodowego oraz przywróciło tereny miasta większości mieszkańców, czyniąc je bardziej przyjaznymi dla pieszych i rowerzystów. Mamy nadzieję, że Pan Burmistrz - kontynuując tego typu działania - otrzyma w przyszłości kolejną nominację za kompleksowe i pierwsze w Polsce rozwiązanie problemu w skali całego miasta.

Czy Wejherowskie Towarzystwo Cyklistów organizuje lub przyłącza się do organizacji innych tak dużych imprez rowerowych?

Tomasz Milewski (Wejherowskie Towarzystwo Cyklistów): Wielki Przejazd Rowerowy to największa w Polsce demonstracja rowerowa więc trudno o analogię. Bierzemy jednak udział w różnych wydarzeniach organizując je samodzielnie lub we współdziałaniu z innymi organizacjami. Naszymi sztandarowymi produktami są Leśny Maraton Rowerowy w Kępinie, rajdy z cyklu Bezpieczny Rowerzysta czy też tzw. Nocne Patrole, czyli wyjazdy organizowane w czasie, kiedy wszystkie codzienne obowiązki zostały już wykonane. Jeżeli chodzi o współpracę to staramy się zawsze podkreślać potrzebę integracji środowiska i uczestniczymy w Masach Krytycznych organizowanych przez Stowarzyszenie Rowerowa Gdynia w każdy ostatni piątek miesiąca czy kolejnych edycjach Mikołajów na Rowerach. Należymy też do ogólnopolskiej sieci organizacji rowerowych Miasta dla Rowerów, która jest odpowiedzialna za uchwalone i będące aktualnie na etapie konsultacji zmiany prawa dotyczące rowerzystów. 

Jakieś rowerowe życzenia dla Wejherowa, Redy i Rumi na przyszłość?

Tomasz Milewski (Wejherowskie Towarzystwo Cyklistów): W chwili obecnej istnieje niepowtarzalna szansa pozyskania poważnych środków z przyszłej perspektywy finansowej na lata 2014-2020 na realizację projektów rowerowych. Potrzebna jest do tego współpraca naszych włodarzy w ramach Związku ZIT i zgoda co do pryncypiów oraz zatwierdzenie wypracowanego stanowiska na wyższych szczeblach. Naprawdę mamy szansę aby w ciągu kolejnych lat rozbudować i przebudować dużą część dzisiejszej infrastruktury rowerowej tak, aby uzyskać sensowne i bezpieczne połączenie rowerowe pomiędzy naszymi miastami i całą metropolią. Taki postulat był zgłaszany na każdym Wielkim Przejeździe Rowerowym startującym z Wejherowa a w tym roku swoją obecnością udowodnimy, że jest on dla nas naprawdę istotny. A naszym miastom życzę przede wszystkim aby ich władze, przed podjęciem decyzji w kwestiach dotyczących rowerzystów, skonsultowały z nimi planowane rozwiązania co zapewni wysoką efektywność wydawanych środków.  

 

Tomasz Milewski – odpowiada za Peleton Północny i przejazd przez Małe Trójmiasto Kaszubskie podczas Metropolitalnego Wielkiego Przejazdu Rowerowego z ramienia Wejherowskiego Towarzystwa Cyklistów.

 

 

Wejherowskie Towarzystwo Cyklistów – www.wejherower.org
Metropolitalny Wielki Przejazd Rowerowy 2014 – www.wpr2014.pl

Zdjęcia wykorzystane w artykule autorstwa - Sławomira Milewskiego.

Komentarze (1)

Dodaj komentarz

Reklama

Pan Tomasz Milewski - Czy to ten sam urzędnik Starostwa Powiatowego w Wejherowie, który łamie prawo? Złamał je w Redzie - wprowadzając organizację ruchu, którą nazywa "uspokojeniem". To jest chaos, a nie uspokojenie. Zdejmowane szykany, brak jakichkolwiek sensownych pomysłów. Artur B., kolega Krzysia, który przyznał mu zardzewiałą szprychę (ta nagroda to nagroda polityczna). Zapytajcie się mieszkańców o tej strefie - PORAŻKA. Tyle w temacie.

Dodaj komentarz

Komentarze na Facebooku