Dziś jest: Czwartek 27 Kwietnia 2017
Imieniny: Zyty, Teofila, Felicji

Rumia Reda Wejherowo portal społeczno-kulturalny Małe Trójmiasto Kaszubskie

"Magja" według Karola Formeli

MAGJA według Karola Formeli

Wiem, że pochodzisz z Wejherowa oraz, że masz za sobą szereg wystaw w tym również na pomorzu. Opowiedz nam proszę o początkach twojej kariery artystycznej i czy ten region w jakikolwiek sposób wpłynął na twoja twórczość.

- Odkąd pamiętam zajmuję się sztuka moje dzieciństwo jawi mi się zapachem terpentyny w pracowni mojego ojca, którego uwielbiałem obserwować, kiedy malował jak i radością z pierwszych wygranych konkursów plastycznych, kiedy dumny chwaliłem się mu moimi osiągnięciami. To zabawne, ale nigdy ta dziecięca radość z tworzenia nie ustała niczym wspomnienie tylko utrwalała się i zamieniła w fundamenty mojego życia.

- Kiedy jedna z nauczycielek w gimnazjum zaproponowała mi liceum plastyczne nie wiedziałem nawet, co to za miejsce i byłem nieco przestraszony w związku z dojazdami z Wejherowa do Gdyni Orłowo. Jednak radość z zakwalifikowania się do grona uczniów elitarnego liceum jak i pierwsze tygodnie w tym miejscu stały się kolejnym nieznikającym w efemerycznej atmosferze chwili wspomnieniem, które mnie buduje. Kolejne decyzje niczym cegły z mocnych wspomnień zbudowały solidną świątynię moich życiowych doświadczeń artystycznych. Te wydarzenia prócz studiów na ASP w Poznaniu miały miejsce na pomorzu I tak zarówno studia artystyczne jak i lokalna praca w sektorze twórczym doprowadziła mnie do miejsca, w którym jestem…

Co to za miejsce jak byś je określił?

- W sensie dosłownym to zapętlenie do miejsca, w którym wszystko się zaczęło do mojego rodzinnego Wejherowa. Jednak nie dosłownie jestem w miejscu, od którego ponownie wszystko zaczynam, ale nie tworząc siebie tak jak było to wcześniej, a tworząc sztukę, która na bazie moich doświadczeń może wpłynie na tworzenie się tożsamości innych. To miejsce, w którym czuję potrzebę drogi dalej już nawet nie dla siebie, bo jest mi tu dobrze.. ale dla czegoś, co potrzebuje mojej twórczości. Określił bym to miejsce zamkniętym rozdziałem i nowa strona w pamiętniku który nie jest jedynie zapisem własnych wspomnień ale dla czegoś więcej.

Dwukrotnie użyłeś słowa „Czegoś” mógłbyś rozwinąć myśl?

- Używam słowa Czegoś ponieważ nie chce wszystkiego racjonalizować, oczywiście mogę nazwać to potrzebą samorealizacji w kontekście rozwoju osobistego podyktowaną pragnieniem odczuwania satysfakcji z wykonywanego kolejnego kroku w obszarze życiowych doświadczeń, ale nie jest to konieczne, ponieważ „czegoś” jest tajemnica, którą miło się otaczać. Z tond też tytuł nadchodzącej wystawy.

- Magia to wystawa prac malarskich na płótnie stosunkowo niewielkich formatów, która nie jest wyszukanym i ujawnionym konceptem gdzie króluje pomysł i obrona zestawu semantycznych znaków. Magia to po prostu wywodzące się z podświadomej potrzeby obrazy, których znaczenia nawet ja nie do końca poszukuje. Magja to właśnie takie ”coś” bez czego nie powstała by owa wystawa. Czasami prześladują mnie obrazy, które są jedynie w świecie mojej wyobraźni i pragnę je gdzieś utrwalić innym razem jest to czysta chęć twórcza gdzie biorę, co jest pod ręką i to maluje, bo po prostu czuję taka potrzebę.

Większość twoich kolekcji to przemyślane koncepty z zakresu współczesnej sztuki intelektualnej czy nie sadzisz, że wystawa „magia” może zostać odczytana, jako mniej istotna na drodze twoich praktyk artystycznych.

- To bardzo dobre pytanie! Myślę, że nie! Ta wystawa jest moim oddaleniem się na chwilę od intelektualnego działania i jest to często konieczny dystans, którego potrzebujemy, aby zobaczyć pełen obraz naszej twórczości. Magia to drugi biegun moich działań artystycznych, który nadaje im równowagi. Proponowany przeze mnie język sztuki konceptualnej ma już swoich odbiorców i sądzę, że owe niesłusznie trywializowane działanie podświadome w twórczości również ich odnajdzie.

Jesteś już kojarzony z doborem odpowiedniego miejsca do konkretnej wystawy z tego, co kojarzę niektóre z nich nigdy nie były przystosowane do ekspozycji, czym nas teraz zaskoczysz?

- Owszem prawdą jest, że do każdej instalacji dopasowuje miejsce, które podbija lub staje się dodatkowym kontekstem dla niej samej. To moja natręctwo, z którego nie chce rezygnować. Tym razem, jako miejsce ekspozycji wybrałem kilka kawiarenek, które maja czarujący nieco lamusowy klimat oraz kojarzone są z miejscem wypełnionym zarówno sztuka jak i różnymi energiami ludzi, którzy je odwiedzają. Obrazy idealnie dokomponują uzyskana już magiczna atmosferę tych miejsc.

- Pierwszym miejscem wystawy Magia będzie Caffé Anioł w Gdyni kawiarnia z dusza znana już z działań artystycznych z wystawiennictwa naprawdę różnych artystów zarówno profesjonalistów jak i amatorów.

- Dodatkowo zapraszam we wrześniu do Wejherowa na zakończenie oraz nowy początek drogi twórczej, czyli Retrospektywę działań artystycznych. Wybierałem Galerie Filharmonii Kaszubskiej na to wydarzenie, ponieważ jest to miejsce, w którym wszystko się zapętliło i zamknęło swój twórczy cykl.
 

Reklama

Dodaj komentarz

CAPTCHA
This question is for testing whether or not you are a human visitor and to prevent automated spam submissions.
Graficzne pułapki CAPTCHA
Wprowadź znaki widoczne na obrazku.
Wysyłając dane z tego formularza akceptujesz politykę prywatności Mollom.

Komentarze na Facebooku